Jako osoba, która pracowała swego czasu na kasie w wielkim hipermarkecie w Katowicach muszę przyznać, że niektórzy ludzi są po prostu zabawni. Wiele razy zdarzały się sytuacje, w których okazywało się, że do jednej kasy ustawiało się bardzo dużo osób podczas gdy inne były całkowicie puste i nikt nie chciał w nich stanąć. Zdarzało się bardzo często, że kasy fiskalne na początku sklepu były puste nawet przez wiele godzin podczas, gdy na drugim końcu rozgrywała się prawdziwa „walka” o to kto pierwszy się do takiej kasy dostanie i czy będzie on mógł spędzić mniej czasu przy niej.
Takie zachowania w sklepach zdarzają się na co dzień także żadnej kasjerki to nie dziwi. Dziwi natomiast osoby, które w sklepach nie pracują zbyt długo. Uważam, że takie działania są minimum śmieszne. To samo zresztą dzieje się kiedy mamy do czynienia z czymś takim jak wagi sklepowe. Również w tym przypadku okazuje się, że wszyscy ludzie podchodzą akurat do tej wagi, która jest najbardziej oblegana. Myślą oni chyba, że inne są w sklepie zepsute i, że nie warto się do nich fatygować skoro inni ludzie tego nie robią. Jest to kompletny brak wyobraźni, który jednak towarzyszy naszym rodakom od zawsze.
Czytniki kodów kreskowych bardzo często przecież są dokładnie w ten sam sposób użytkowane. Tyle tylko, że tutaj jest taka różnica, że czytniki te są rozmieszczone tylko w strategicznych miejscach sklepu. I nieco czasu zajmuje dojście do innego czytnika. Nic więc dziwnego, że ludzie wybierają weryfikatory cen, które umieszczone są znacznie bliżej. Jest to dla nich niewątpliwie bardzo wygodne, gdy nie muszą chodzić po całym sklepie w poszukiwaniu urządzenia, o które właśnie w tym momencie im chodzi, aby sprawdzić cenę interesującego ich towaru. Taka sytuacja ma również miejsce kiedy chcemy dotrze do produktów zwanych wagi elektroniczne. Dzieje się tak tylko dlatego, że są one umieszczane najczęściej przy kasach. A wiadomo w sklepie każdy chce być obsłużone jak najszybciej. Wynikają z tego później takie właśnie sytuacje.
Zostaw komentarz